Etapy żałoby – dotyczą każdej straty, także zdrowia!

Etapy żałoby – dotyczą każdej straty, także zdrowia!

Etapy żałoby są ściśle związane ze stratą. Terminu „żałoba” używa się najczęściej w kontekście utraty kogoś bliskiego. Jednak w psychologii oznacza on proces radzenia sobie ze stratą. Jak to wygląda w przypadku utraconego zdrowia? Jakich uczuć można się spodziewać?

Etapy żałoby – czy zawsze występują po kolei?

W psychologii istnieją tzw. etapy żałoby:

  • zaprzeczenie,
  • gniew,
  • targowanie,
  • smutek,depresja,
  • akceptacja.

Jednak należy podkreślić, że jest to pewne uproszczenie. To, że w teorii pojawiają się one w takiej kolejności nie oznacza, że w życiu będzie dokładnie tak samo. Nie ma też sztywnych ram dotyczących tego jak długo trwają poszczególne etapy i jak są intensywne. Wiele zależy od tego z jaką chorobą i stratą mamy do czynienia. Największy wpływ ma jednak to co człowiek w jej wyniku traci.

Można powiedzieć, że poczucie straty jest bardzo indywidualne i w dużej mierze to właśnie ono wpływa na proces adaptacji do nowych warunków. W zależności od tego jak ktoś postrzega swoją chorobę i diagnozę oraz jakie ma wsparcie otoczenia oraz konstrukcje psychiczną może w różny sposób przechodzić etapy żałoby po utraconym zdrowiu.

Czy każdy przechodzi żałobę po utraconym zdrowiu?

Choroba zawsze wiąże się z pewnym poczuciem straty. Niektóre osoby mówią, że nie czuły i nie przechodziły żadnych etapów żałoby. Mogło być jednak tak, że przeszły ją w sposób nieuświadomiony lub wyparły chorobę i te etapy są jeszcze przed nimi. Czasami proces wyparcia może trwać nawet wiele lat. Oczywiście nie próbuję Cię przekonać, że MUSISZ przejść każdy z tych etapów, ale z dużym prawdopodobieństwem na różnych etapach choroby podane uczucia będą ci towarzyszyć:

Etapy żałoby – Zaprzeczenie i niedowierzanie.

„Może to jednak nie jest to, co lekarze podejrzewają”, „Przecież jestem silnym, zdrowym 40-latkiem, więc skąd u mnie cukrzyca”, „nikt w rodzinie na to nie chorował”, „Na pewno pomylono moje wyniki w laboratorium”, „To pewnie tylko zmęczenie, przesilenie jesienne”, „moja koleżanka też miała takie objawy i okazało się, że to tylko anemia”, ‘lekarze się nie znają”,

Ten etap zaczyna się często zanim pojawi się oficjalna diagnoza. Czasami nawet zanim pacjent zdecyduje się na diagnostykę. To na tym etapie często bagatelizujemy objawy.

 „To na pewno coś innego” – myślisz i wypierasz fakt, że warto by było udać się do lekarza.  

Zaprzeczenie i niedowierzanie rozciąga się często na etap diagnostyki i sam moment otrzymania diagnozy. Co może się dziać na tym etapie:

  • Poddajesz wątpliwości wyniku badań czy kompetencje lekarza.
  • Zaczynasz szukać wytłumaczenia, które będzie dla niego łatwiejsze do zaakceptowania.
  • Zdarza się, że kolejni lekarze potwierdzają diagnozę, ale pacjent nadal szukasz specjalisty, który jej zaprzeczy.

„To jest moment, kiedy łatwo wpada się w sidła alternatywnych metod leczenia i prostych diagnoz. Łatwiej uwierzyć, że to nie stwardnienie rozsiane ale borelioza. I łatwiej uwierzyć, że ktoś oferuje na 100% pewną, naturalną terapię (nawet, jeśli to jest zupełnie niemożliwe)”.

Co możesz zrobić na tym etapie żałoby:

  • Zbuduj zaufany krąg specjalistów. Łatwiej wyjść z etapu niedowierzania jeśli jesteśmy przekonani o kompetencji osób, którym powierzyliśmy nasze zdrowie.
  • Daj sobie czas i nie podejmuj żadnych ważnych decyzji na krótko po usłyszeniu diagnozy. Pozwól sobie na przetrawienie wiadomości,
  • Poszukaj informacji w wartościowych źródłach.

Etapy żałoby – Gniew, złość,

„Dlaczego spotkało to właśnie mnie”, „to niesprawiedliwe”, „prowadziłem zdrowy tryb życia, a jednak zachorowałem”, „to wszystko wina mojej stresującej pracy” „gdybym wcześniej poszedł do lekarza to by się nie przytrafiło”, „służba zdrowia jest beznadziejna, nic nie mogę załatwić”, „ten lekarz to jakiś kretyn i konował”,

Większość osób, które zapytałam o emocje towarzyszące im na krótko po diagnozie mówiło właśnie: złość i żal.

„To był trochę był szok. Szok i zdenerwowanie. Dlaczego to mam? Przecież jestem mężczyzną w pełni sił, dopiero 47 lat. Skąd to się wzięło? Złość też. Dlaczego ja to mam?! To było w 1995 roku. Zrobiło mi się słabo i przełożeni wysłali mnie do lekarza. Wtedy pierwszy raz się dowiedziałem, że mam wysoki cukier.” – opowiada pacjent z cukrzycą.

Co może zdarzyć się na tym etapie:

  • Szukanie winnych często także obwinia siebie samego: „gdyby ktoś mnie wcześniej zdiagnozował, zauważył objawy, gdybym bardziej o siebie dbał itd.”.
  • Zaprzeczanie autorytetów, ale trochę inne niż w przypadku niedowierzania. Pacjent wierzy już w diagnozę, ale neguje to, co na jej temat mówi lekarz.
  • Złość na opiekę zdrowotną. Już wiesz, jakie znaczenie ma szybkie podjęcie leczenia, ale trudno ci znaleźć specjalistę, brakuje miejsc w szpitalu czy nie możne znaleźć dla siebie programu lekowego.
  • Wyładowywanie swoich emocji na innych: bliskich osobach, przypadkowych osobach np. rejestratorka w przychodni.

To bardzo trudny moment dla wszystkich. Potrzebna jest duża doza wyrozumiałości ze strony osób bliskich, ale także praca nad sobą samego pacjenta. Pomóc może w tym między innymi wizyta u psychologa, który podpowie jak radzić sobie z gniewem.

Etap żałoby jakim jest gniew i złość może nawracać jeszcze wielokrotnie. Dlatego warto zrozumieć, że jest on naturalny, potrzebny i nie wolno go wypierać, a raczej trzeba nauczyć się nim zarządzać.

Etapy żałoby – Przeciąganie liny, targowanie się

„Jeśli zastosuję się do zaleceń lekarza to na pewno wyzdrowieję”, „Zacznę brać leki, ale dopiero jak będę pewny, że są skuteczne”, „Teraz będę stosować się do zaleceń, ale na urlopie sobie odpuszczę”, „Mogę odstawić alkohol, ale diety nie muszę wdrażać”.

Myślę, że jest to taki moment kiedy człowiek rozpaczliwie próbuje bronić swojej niezależności i wolności. Niechęć do zaakceptowania ograniczeń i silna potrzeba, żeby pokazać samemu sobie, że będzie się decydowało o swoim leczeniu, wolnym czasie, diecie itd.

Co może się wydarzyć na tym etapie:

  • Negocjacje: z lekarzem, z rodziną, sami ze sobą. Próbujesz zmienić termin przyjmowania leku, złagodzić nieco restrykcje dietetyczne, uzyskać dyspensę na drinka na urlopie.
  • Wszelkiego rodzaju obrażanie się, nie branie leków, łamanie zaleceń może doprowadzić bowiem do pogorszenia stanu zdrowia.

Kiedy jednak stanie się jasne, że aby zachować zdrowie będziesz zmuszony wprowadzić pewien reżim pojawiają się kolejne emocje – smutek i żal.

Etapy żałoby – Bardzo silny zły nastrój, depresyjny, smutek, żal.

„Mam już dość tej choroby, moje życie z nią jest nieznośne”, „Leczenie nie pomaga, daję sobie z nim spokój”, „Nie ma sensu niczego zaczynać skoro znów moje zdrowie pokrzyżuje mi plany”, „Jestem tylko obciążeniem dla mojej rodziny”, „Moje życie zawodowe legło w gruzach, jestem bezużyteczny”.

Tak jak już napisałam, etapy żałoby często nie przychodzą po kolei, co więcej mogą znikać i się pojawiać. Smutek i żal często pojawia się jako jeden z pierwszych i potem towarzyszy pozostałym etapom.  Nawet jeśli jesteś bardzo pogodną osobą to  trzeba liczyć się z tym, że może nadejść moment w którym nawet najlepiej radzące sobie osoby będą na nowo doświadczać chwil załamania i zwątpienia.

Co się może wydarzyć na tym etapie:

Oczywiście, etap smutku jest zupełnie naturalny, jednak wymaga bacznej obserwacji ze strony rodziny, specjalistów czy psychologa aby wyłapać moment kiedy przyjmuje on trwałą formę i przekształca się np. w depresję.

Ostatnim etapem jest akceptacja. Do tego momentu dążymy, jednak niemal nigdy nie jest on ostateczny. Różne uczucia, które powyżej opisałam mogą wracać. Jednak jeśli już na początku nauczymy sobie z nimi radzić (a nie wypierać) to za każdym razem będzie nam znacznie łatwiej.

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany